Lucyna
Suchy Las, 15.05.2012 r.
Jestem małą grubaską. Odchudzam się nieustannie od 20 lat i nie wiem, czy istnieje jeszcze dieta, której bym nie stosowała. Więc najpierw chudnę, a potem tyję i od nowa. Ale po trudnej chorobie zaczęłam tyć i tylko tyłam. Przez ponad rok wszystkie moje próby ograniczenia tycia skończyły się totalną klapą...
Józefa
Suchy Las, 07.05.2012 r.
Do Pani Doroty Grzebisz trafiłam w lutym tego roku. Z powodu trudności w poruszaniu się lekarz zalecił mi odchudzanie się. Gdy Pani Grzebisz powiedziała mi, że muszę schudnąć 10 kg aby mieć normalną wagę myślałam, że sobie ze mnie żartuje...
Aleksandra
Suchy Las, 24.11.2011 r.
Kiedy byłam „piękna i młoda” ważyłam 56 kg. Po urodzeniu pierwszego dziecka zostało dodatkowe 3 kg, po urodzeniu drugiego dziecka - następne 3 kg. Potem prowadziłam usilne starania o zrzucenie nadmiaru kilogramów, ale stosowanie kolejnych diet kończyło się na tym, że najpierw trochę chudłam, a potem dwa razy tyle tyłam...
Katarzyna
Suchy Las, 19.09.2011
Moja historia współpracy z Panią Dorotą rozpoczęła się rozmową ze znajomym. Nigdy nie miałam problemów z wagą, mogłam jeść wszystko to na co miałam ochotę. Jednak w pewnym momencie waga zaczęła wzrastać a ubrania robiły się coraz ciaśniejsze...
Natalia Barta
Suchy Las, 11.09.2011
Pani Doroto, nie mogę się powstrzymać i muszę pani bardzo podziękować! Wiem, że nigdy bez pani pomocy nie udałoby mi się tak schudnąć! Wyglądam i czuję się świetnie...
Agata
Próbowałam bezskutecznie wielu diet,ale moja waga wciąż rosła, aż doszła do niepokojącego poziomu i wtedy postanowiłam sięgnąć po pomoc
specjalisty.Szukałam dietetyka gdzieś w pobliżu i wtedy przypomniałam sobie o koleżance, która opowiadała o Pani Dorocie, dzięki której
zrzuciła kilka kilogramów...
< Nowsze Starsze >

